Polecamy przeczytać:

Igrzyska debiutów i niespodzianek

Szwajcar Edouard Scherrer wygrał drewniane sanie bobslejowe na loterii w klubie gimnastycznym w Leysin. Namówił przyjaciół Alfreda Nevena oraz Heinricha i Alfreda Schlappi na jazdę tymi saniami drogą z Leysin do le Sepey, co wzbudziło sensację w okolicy. Potem zgłosili się do zawodów bobslejowych w Chamonix. Znaleźli się w ekipie narodowej, obok faworyzowanej załogi . Na trudnym torze u stóp Mont Blanc "Kismet" wraz z dwoma innymi bobslejami został wyeliminowany. Do rozstrzygających ślizgów zakwalifikował się natomiast drewniany bob Scherrera o nazwie "Acrobate". Nadeszła odwilż i okazało się, że drewniany bobslej z szerokimi płozami szybciej od innych zdążał do mety. Na tym tle niezbyt barwnie wypadł "olimpijski" debiut sportowców polskich. Nasza ekipa liczyła ośmioro narciarzy - w tym jedna kobieta, Elżbieta Ziętkiewicz, i jeden łyżwiarz - Leon Jucewicz, który wypadł najlepiej z Polaków, zajmując ósme miejsce w łyżwiarskim wieloboju. Zamykając tydzień Sportów zimowych w Chamonix przewodniczący MKOL Pierre de Coubertin wyraził podziw dla organizacji igrzysk i był zachwycony tym przedsięwzięciem.


szkolenie bhp - wolters kluwer praca - przedłużanie włosów - sklep zoologiczny online - górska natura - Calling Cards to India - przeprowadzki kraków - regały magazynowe - Gry java - apteka internetowa - Kredyt Gotówkowy - urządzenia kosmetyczne - Kredyt Samochodowy - Kredyt bez biku - calling cards