Polecamy przeczytać:

Hedlund najlepszy w maratonie narciarskim

Bieg narciarski podczas igrzysk zimowych na 50 km jest jedną z najtrudniejszych, najbardziej wyczerpujących konkurencji. Tak było i tym razem. Trasę wyznaczono w górach na wysokości od 1200 do 2100 kilometrów. W biegu wzięło udział 41 biegaczy, ale tylko 30 dotarło do mety. Ci którzy źle dobrali smar do nart, tracili wszelkie szanse na zwycięstwo. Z tego powodu ponieśli klęskę faworyzowani Norwegowie. Najlepiej radzili sobie w tych trudnych warunkach Szwedzi, a bohaterem narciarskiego maratonu został Per Erik Hedlund- świetny narciarz ze Szwecji właśnie . Wyruszył on na trasę jako jeden z pierwszych i dlatego prawie przez 30 km biegł samotnie. Jako jedyny uzyskał w tym biegu rezultat poniżej 5 godzin. Następnych biegaczy, swych rodaków G. Jonssona i U. Anderssona, wyprzedził o ponad 13 minut. Każdy biegacz, który pokonał tę morderczą trasę poniżej sześciu godzin, miał powody do satysfakcji. Spośród czterech Polaków startujących w tym biegu trzech osiągnęło metę: Andrzej Krzeptowski II zajął 13 miejsce, Józef Bujak był 19 ,Franciszek Kawa 27. Stanisław Wilczyński złamał nartę i zszedł z trasy. To nie był więc udany występ polskich zawodników.