Norwegowie królami nart
Podczas biegu narciarskiego na 50 km, na którym panowało lodowate zimno bezkonkurencyjni byli Norwegowie którzy pokonali trasę biegu poniżej 4 godz. Zwyciężył Thorleif Haug uzyskując dwie minuty przewagi nad swym rodakiem Thoralfem Stromstadem. Prawie półtorej minuty przewagi wywalczył Haug w biegu na 18 km nad Johanem Grottumsbraatenem. Ponieważ z dużą przewagą wygrał również konkurs skoków zaliczany do kombinacji, jemu przypadło zwycięstwo w tej koronnej konkurencji narciarskiej. Jeszcze tego samego dnia Haug ponownie stanął na skoczni, aby walczyć o medale w otwartym konkursie skoków. Tym razem znalazł godnych przeciwników, a byli nimi jego rodacy. Otwarty konkurs skoków wygrał Jacob Tullin-Thams (49 i 49 m), drugie miejsce zajął Narve Bouna (47, 5 i 49 m), a trzecie Haug, który został królem nart tych igrzysk. Haug panował niepodzielnie na trasach w Chamonix i jego przewaga była ogromna i niekwestionowana. Z ogromną przewagą wygrał bieg na 50 km, na 18km, kombinację klasyczną o raz zdobył brąz w skokach narciarskich. Teraz już nie jest to spotykane, występuje bowiem specjalizacja do konkretnej konkurencji.